Lekcja 109

Lekcja 108
Lekcja 110

Lekcja 109.

Listen to “LEKCJA 109 – Spoczywam w Bogu.” on Spreaker.

Spoczywam w Bogu.

Prosimy dzis╠ü o odpoczynek i nienaruszony przez pozory tego s╠üwiata spok├│j. Prosimy o pok├│j i cisze╠Ę pos╠ür├│d wszelakiego zgie┼éku zrodzonego z koliduja╠Ęcych ze soba╠Ę sn├│w. Prosimy o bezpieczen╠üstwo i szcze╠Ęs╠ücie, chociaz╠ç wydaje sie╠Ę nam, z╠çe spogla╠Ędamy na niebezpieczen╠üstwo i smutek. I mamy taka╠Ę mys╠ül, kt├│ra be╠Ędzie odpowiedzia╠Ę na nasze pros╠üby.

ÔÇ×Spoczywam w Bogu”. Ta mys╠ül przyniesie tobie spok├│j i odpoczynek, pok├│j i cisze╠Ę, bezpieczen╠üstwo i szcze╠Ęs╠ücie, kt├│rego poszukujesz. ÔÇ×Spoczywam w Bogu”. Ta mys╠ül ma moc obudzenia w tobie us╠üpionej prawdy, kt├│ra patrza╠Ęc wzrokiem duchowym przenika wszelkie pozory sie╠Ęgaja╠Ęc do tej samej prawdy w kaz╠çdym i kaz╠çdej rzeczy, kt├│ra istnieje. Wraz z ta╠Ę mys╠üla╠Ę kon╠üczy sie╠Ę cierpienie ca┼éego s╠üwiata i kaz╠çdego, kt├│ry kiedykolwiek sie╠Ę na tym s╠üwiecie pojawi┼é, lub kt├│ry tu dopiero przybe╠Ędzie na kr├│tki pobyt. Oto jest mys╠ül, dzie╠Ęki kt├│rej Syn Boz╠çy rodzi sie╠Ę na nowo, by m├│g┼é siebie rozpoznac╠ü.

ÔÇ×Spoczywam w Bogu”. Przepe┼éniona spokojem, mys╠ül ta przeniesie cie╠Ę przez burze i konflikty, poza nieszcze╠Ęs╠ücie i b├│l, poza strate╠Ę i s╠ümierc╠ü, oraz dalej, w strone╠Ę Boz╠çej pewnos╠üci. Nie ma cierpienia, kt├│rego ta pewnos╠üc╠ü nie moz╠çe uzdrowic╠ü. Nie ma problemu, kt├│rego nie moz╠çe ona rozwia╠Ęzac╠ü. A kaz╠çdy poz├│r przemieni sie╠Ę na twych oczach w prawde╠Ę, gdy spoczywasz w Bogu.

Dzisiejszy dzien╠ü jest dniem pokoju. Spoczywasz w Bogu i podczas gdy ten s╠üwiat jest rozdzierany przez wiatry nienawis╠üci, tw├│j spoczynek jest ca┼ékowicie nienaruszony. Pozory nie moga╠Ę go zak┼é├│cic╠ü. Wzywasz wszystkich, by przy┼éa╠Ęczyli sie╠Ę do do ciebie by wsp├│┼édzielic╠ü tw├│j odpoczynek, a oni us┼éysza╠Ę i przybe╠Ęda╠Ę do ciebie, albowiem spoczywasz w Bogu. Nie be╠Ęda╠Ę s┼éuchac╠ü innego g┼éosu opr├│cz twego, poniewaz╠ç odda┼ées╠ü sw├│j g┼éos Bogu do dyspozycji i teraz spoczywasz w Nim i pozwalasz Mu m├│wic╠ü poprzez ciebie.

W Nim nie masz trosk ani zmartwien╠ü, nie masz z╠çadnych cie╠Ęz╠çar├│w, z╠çadnego niepokoju, z╠çadnego b├│lu, nie odczuwasz le╠Ęku o przysz┼éos╠üc╠ü, ani tez╠ç nie chowasz z╠çal├│w z przesz┼éos╠üci. Spoczywasz w bezczasie, podczas gdy czas biegnie obok, nie dotykaja╠Ęc ciebie, gdyz╠ç tw├│j odpoczynek w og├│le nie moz╠çe sie╠Ę w z╠çaden spos├│b zmienic╠ü. Dzis╠ü odpoczywasz. Gdy zamkniesz swe oczy, pogra╠Ęz╠ç sie╠Ę w ciszy. Niech ten czas ciszy i wytchnienia uspokoi tw├│j umys┼é, by wszystkie jego szalone fantazje i gora╠Ęczkowe majaczenia znikne╠Ę┼éy. Niechaj sie╠Ę on wyciszy i z wdzie╠Ęcznos╠ücia╠Ę zaakceptuje swoje uzdrowienie. Teraz, gdy spoczywasz w Bogu, juz╠ç wie╠Ęcej nie pojawia╠Ę sie╠Ę przeraz╠çaja╠Ęce sny. Wykorzystaj dzis╠ü czas na wymknie╠Ęcie sie╠Ę snom i osia╠Ęgnie╠Ęcie pokoju.

O kaz╠çdej godzinie, gdy dzis╠ü spoczywasz w Bogu, czyjs╠ü zme╠Ęczony umys┼é nagle ogarnia zadowolenie, ptak ze z┼éamanymi skrzyd┼éami zaczyna s╠üpiewac╠ü, strumien╠ü, kt├│ry by┼é d┼éugo wyschnie╠Ęty, zaczyna z powrotem p┼éyna╠Ęc╠ü. Za kaz╠çdym razem, gdy spoczywasz w Bogu, s╠üwiat rodzi sie╠Ę na nowo, wie╠Ęc przypominaj sobie co godzine╠Ę, z╠çe przyszed┼ées╠ü by przynies╠üc╠ü temu s╠üwiatu pok├│j Boga, by m├│g┼é w nim spocza╠Ęc╠ü razem z toba╠Ę.

Kaz╠çde pie╠Ęc╠ü minut twego dzisiejszego spoczynku przybliz╠ça s╠üwiat ku przebudzeniu. A czas, kiedy odpoczynek be╠Ędzie czyms╠ü jedynie istnieja╠Ęcym, zbliz╠ça sie╠Ę coraz bardziej do wszystkich wyczerpanych i zme╠Ęczonych umys┼é├│w, teraz zbyt znuz╠çonych, by is╠üc╠ü swoja╠Ę droga╠Ę samotnie. I us┼éysza╠Ę oni, jak ptak zaczyna s╠üpiewac╠ü, zobacza╠Ę, z╠çe strumien╠ü zn├│w zaczyna p┼éyna╠Ęc╠ü i odrodzi sie╠Ę w nich nadzieja, odzyskaja╠Ę swoja╠Ę energie╠Ę┬áby is╠üc╠ü lz╠çejszym krokiem po drodze, kt├│ra nagle wydaje sie╠Ę ┼éatwa.

Dzis╠ü spoczywasz w pokoju Boga i wzywasz stamta╠Ęd swych braci by odpoczywali razem z toba╠Ę. Be╠Ędziesz dzis╠ü wierny swemu zaufaniu, o nikim nie zapominaja╠Ęc i doprowadzaja╠Ęc kaz╠çdego do bezkresnego kre╠Ęgu twego pokoju, do s╠üwie╠Ętego sanktuarium, gdzie spoczywasz. Otw├│rz drzwi tej s╠üwia╠Ętyni i pozw├│l wejs╠üc╠ü tam kaz╠çdemu, zar├│wno ze wszystkich odleg┼éych miejsc tego s╠üwiata, jak i z bliska; twym dalekim braciom jak i twym bliskim przyjacio┼éom; zaproponuj by tu weszli i spoczywali wraz z toba╠Ę.

Odpoczywasz dzis╠ü w pokoju Boga, spokojny i bez z╠çadnych obaw. Kaz╠çdy tw├│j brat przybywa tu by spocza╠Ęc╠ü i zaproponowac╠ü spoczynek tobie. Spoczywamy tu razem, poniewaz╠ç w ten spos├│b nasz spoczynek staje sie╠Ę pe┼ény, a to, co dzis╠ü dajemy, juz╠ç odebralis╠ümy. Czas nie ogranicza tego, co dzis╠ü dajemy. Dajemy zar├│wno tym, kt├│rzy sie╠Ę jeszcze nie narodzili, jak i tym, kt├│rzy juz╠ç odeszli, dajemy kaz╠çdej Mys╠üli Boga i Umys┼éowi, w kt├│rym te Mys╠üli zosta┼éy zrodzone i gdzie spoczywaja╠Ę. I za kaz╠çdym razem, gdy m├│wimy sobie ÔÇ×Spoczywam w Bogu”, przypominamy im o ich miejscu spoczynku.



Lekcja 108
Lekcja 110

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>